Cudowny Obraz Matki Boskiej Bolesnej w tym wizerunku zwaną Matką Boską Sulisławską


Najsławniejszym i najbardziej żywotnym obecnie Sanktuarium Maryjnym w diecezji sandomierskiej są Sulisławice (gmina Łoniów w powiecie sandomierskim). Sanktuarium tworzy zabytkowy zespół dwóch kościołów. Stary, mniejszy rozmiarami, zachował późnoromańskie detale architektoniczne. Nowy, neogotycki z II poł. XIX w. powstał wskutek rozwoju sanktuarium. W tym drugim zawieszony jest cudowny obraz Matki Boskiej Bolesnej zwanej w tym wizerunku przez miejscowych Matką Boską Sulisławską bądź Sulisławicką. Jego dzieje zarówno te najwcześniejsze jak i późniejsze, a także współczesne losy są niezwykłe - nawet jak na obraz cudowny.

  • Gdzie obraz powstał

    Dzieje obrazu sulisławickiego należy rozpocząć od momentu jego powstania. Wszak jak każde dzieło sztuki i ten wizerunek musiał mieć autora. Długo utrzymywała się informacja, że opisywany obraz Chrystusa to ikona z kręgu rusko-bozantyjskiego, jako że przywieziony został do Polski na początku XVII w.

  • Niektóre cuda i łaski

    Wielki ból, i żal, i przerażenie, a początkowo może rozpacz nawet, ogarnęły młodą rosyjską dziewczynę Dorotę Ogrufinę, gdy jako branka wojenna, w 1610 roku, przemocą wyrwana z rodzinnego domu przez sandomierskiego rycerza Wespazjana Rusieckiego, właściciela Ruszczy, musiała się udać w obce sobie strony.

  • Organy Piszczałkowe klasyczne w Sanktuarium w Sulisławicach

    Wszyscy mówią że to instrument organomistrza Adolfa Homana. Ośmielamy się podważyć te przypuszczenia. Mianowicie stwierdzam, że ten instrument był przeniesiony z innego kościoła, był dużo większy co podczas sprzątnia pod podłogą pokazały się dodatkowe cięgła regestury. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć czy ten instrument budowała rodzina Homanów. Trzeba by porównać dwa instrumenty z tym instrumentem który faktycznie budował Homan.

  • Pierwsza profancja

    Podczas okupacji hitlerowskiej, w nocy z 14 na 15 kwietnia 1940 roku, został okradziony kościół w Sulisławicach. Ksiądz Jan Budziński, gdy to zauważył zaczął bić w dzwon. Przybyli na miejsce zdarzenia parafianie, poinformowani przez księdza po rabunku, rozpoczęli poszukiwania. Ich uczestnicy podzielili się na kilka grup. Jedna z nich dokonała dokładnych oględzin wnętrza świątyni. Pozostałe zaś najbliższej jej okolicy i wszystkich dróg i ścieżek wychodzących z Sulisławic.

  • Kradzież Obrazu

    Po śmiałej kradzieży obrazu Matki Boskiej Sulisławskiej i bezowocnych poszukiwaniach sprawców w pierwszych miesiącach wszyscy stracili nadzieje na odnalezienie tego niezwykłego wizerunku. Krążyły wokół tej sprawy różnorodne wersje, tworzyć się nawet zaczęły legendowe opowieści. Mówiono, że obraz jest już dawno za granicą już w pierwszą noc po kradzieży złodzieje przerzucili go na Zachód.

  • Koronacja

    Pierwsza koronacja Cudownego Obrazu Matki Boskiej Sulisławskiej odbyła się na rok przed wybuchem I wojny światowej. Zorganizowanie tej doniosłej i pięknej uroczystości, wyszło z inicjatywy ludu ziemi sandomierskiej jako akt wdzięczności dla Sulisławskiej Pani za Jej wielowiekową i niezwykłą opiekę. Dzień uroczystości koronacyjnych nadszedł 8 września 1913 r. Rankiem, o godzinie 8.30 duchowieństwo liczące 150 kapłanów i 2 biskupów: sandomierskiego

  • Staszowianie w Sulisławicach

    W dniach 7-8 września 1994 r. odbędą się w Sulisławicach wielkie uroczystości powrotu skradzionego w nocy z 27/28 X 1992 r. Cudownego Obrazu Matki Bolesnej, zwanego również Cudownym Obrazem Matki Boskiej Sulisławskiej. Dla staszowian to wyjątkowe święto. Wszak związek miast z odległymi przecież Sulisławicami jest wyjątkowo silny i trwa nieprzerwanie od XVII w. Mieszkańcy Staszowa